Fundacja Zdrowie Dziecka

na rzecz Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego im. św. Ludwika w Krakowie

Dzień z Piotrusiem na Dzień Dziecka




Z okazji tegorocznego Dnia Dziecka nasza Fundacja zabrała małych pacjentów w świat Piotrusia Pana. Podróż ta miała charakter gry fabularnej, której celem było zdobycie skarbu piratów. Droga do upragnionej zdobyczy nie była łatwa i na ścieżce do wypełnionej skrzyni czekało wiele rudności i zadań.
Na samym początku zabawy dzieci musiały poznać się nawzajem. Pacjenci przybyli do Nibylandii z różnych szpitalnych oddziałów i nie miały okazji przebywać ze sobą wcześniej. Po kilku zabawach wszyscy dobrze się poznali i można było rozpoczynać przygodę.
Pierwszym zadaniem dzieci po przejściu do Nibylandii była nauka lataniu. Przecież wiadomo, że umiejętność ta jest niezbędna chociażby po to by dostać się na statek piratów zacumowany w zatoce. Lekcja tej trudnej sztuki została przeprowadzona przy pomocy chusty tkanej. Adepci kładli się na niej na brzuszku a przewodnicy po bajkowej krainie (animatorzy) delikatnie ich huśtali. Rozłożone rączki i uśmiech na twarzy gwarantowały pełny sukces i szybkie postępy w nauce.
Drugim zadaniem dzieci było pokonanie jaskini pełnej pułapek. Jaskinia miała formę prostego toru przeszkód. Mali pacjenci musieli pokonać go z zawiązanymi oczami (w końcu w jaskiniach panują ciemności). Na szczęście pomocą służyli rodzice, którzy cichutko podpowiadali, gdzie postawić kolejny kroczek, by nie wpaść w rozpadlinę albo nie uderzyć w wystający głaz.
Po przejściu jaskini dzieci trafiły nad brzeg zatoki, przy której zakotwiczony był okręt piratów. W tym momencie grupa została podzielona. Część dzieci wcieliła się w rolę piatów broniących okrętu i skarbu, a druga część pod dowództwem Piotrusia Pana została Indianami próbującymi odbić kosztowności. Piraci (starsze dzieci) udekorowali i wyszorowali swój okręt (zbudowany z kartonu, brystolu i papieru), namalowali sobie opaski na oku oraz przygotowali z balonów szable. Z kolei dzieci Piotrusia namalowały na buziach indiańskie barwy wojenne. Na koniec  odbył się krótki szturm na statek, który Piraci oczywiście przegrali. W ten sposób zdobyty został skarb piratów- upominki dla wszystkich (również dla dzielnie broniących korsarzy).
Gra była bardzo dynamiczna i dzieciaki szybko pochłonęła bajkowa fabuła. Dzięki temu mogły one zapomnieć o codzienności szpitalnej. Wspólna zabawa i upominki wprawiły pacjentów w doskonałe nastroje odpowiadające atmosferze święta, z okazji którego gra się odbyła.

Zapraszamy serdecznie do obejrzenia galerii fotografii.


powrót